Historia znów zatacza krąg...
Tak więc moje życie kręci się wokół spełniania własnych pragnień, zazwyczaj kosztem innych osób... Cholernie niemiła perspektywa życia. Niby mądrzejszy popełnionymi w przeszłości błędami znów idę w ogień, choć muszę przyznać, że tym razem tak jakby od innej strony, ostrożniej, bez planu oparzenia się. Ale któż jest w stanie przewidzieć przyszłość?
Proszę Cię - daj mi szansę na spełnienie pragnień, zwłaszcza tych, których nie jestem świadomy, ALE bez zadawania ran innym. Bądź przy mnie, wyciągnij mnie w porę, zanim popełnię kolejny błąd, zanim zgaszę kolejny płomień...
This entry was posted on Sunday, December 07, 2008 and is filed under
o sobie sam...
. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
